UDOSTĘPNIJ

 

Dziś 13 grudnia, dzień pamięci ofiar stanu wojennego, także z pewnością nie pomyliłem daty z pierwszym kwietnia i żartować nie zamierzam. Kancelaria Premiera wybrała w przetargu firmę, która będzie mocować flagi na budynkach rządowych, sejmowych oraz na Pałacu Prezydenckim (od razu nasuwa mi się myśl, by sprawdzić pewne koligacje rodzinne lub kumpelskie koneksje). Zwycięzcą została firma Solec-Expo, a za wykonanie zadania zgarnie 186 tysięcy złotych.

W zamian za bajońską sumę, firma będzie świadczyć usługę flagowania obiektów w związku z wizytami zagranicznych delegacji przybywających na zaproszenie premiera, wicepremiera i kierownictwa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Flagi pojawią się także na Kancelarii Prezydenta, Sejmie, Senacie i w saloniku VIP na lotnisku Okęcie. Mało tego, wykonawca dostarczy chorągiewki do samochodów i proporczyki zagranicznych delegacji. Urzędnicy tłumaczą, że nie są w stanie samodzielnie montować flag, ponieważ firma zrobi to profesjonalnie, a im brakuje odpowiedniego sprzętu (sic!). Wydaje się, że wetknięcie flagi to grubsza filozofia, a zapoznanie się z instrukcją (?) zajęłoby zapracowanym urzędnikom zbyt dużo czasu.

Uzasadnieniem przeprowadzania przetargu jest zapewnienie w pełni zgodnej z protokołem dyplomatycznym, profesjonalnej oprawy wizyt. My nie dysponujemy odpowiednim sprzętem – informuje KPRM.

Budynków dużo, samochodów coraz więcej, także nie ma co kpić! Może i flagi dostaniemy w lepszym wydaniu, ze złotymi pineskami lub wyrytymi postaciami na drzewcach? Myślę, że czeka nas niespodzianka, przeto skoro wetknięcie owych flag przekracza możliwości naszych kadr urzędniczych, a do roboty tej potrzeba profesjonalnego sprzętu, to raczej na budynkach rządowych nie zatańczą na wietrze „normalne” flagi. Przecież Kancelaria Premiera to ostatnimi czasy miejsce mlekiem i miodem płynące. Zatrudnienie zaplanowane na 2014 ma wynieść 627 osób, a urzędnicy średnio zarobią po 7,5 tysiąca, plus przewidziane milion złotych nagród. Wątpię zatem, by tania, prosta flaga zwieńczyła warszawski Wersal.

 

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułIdzie Antykomuna
Następny artykułEdukacja seksualna: porządki czy zamiatanie pod dywan?
Maciej Sobieski
Naczelny poganiacz kmiotów z polskiej sceny politycznej, biesiadnik i artysta