UDOSTĘPNIJ
fot. screen Newsweek

Prawica coraz częściej pokazuje autorytarną, nienawistną twarz. Tomasz Terlikowski wyraził nadzieję, że zabrzańskie nauczycielki – postawione przez PiSowskie kuratorium przed komisją dyscyplinarną za udział w czarnym proteście – zostaną wyrzucone z pracy. Pan Terlikowski nie pozostawia wątpliwości: chciałby dyscyplinarnych zwolnień za poglądy. Poglądy – dodajmy – w pełni zgodne z Konstytucją RP.

Minął ledwie rok rządów PiS, a panowie Terlikowscy poczuli się już właścicielami Polski. Zupełnie jak kiedyś kacykom z PZPR, marzy im się używanie represji, wyrzucanie z pracy za nieprawomyślność.

Mam dla panów Terlikowskich złą informację – cofnięcie zegara wam się nie uda. Polki i Polacy nie znoszą, gdy im się przemocą narzuca, w co mają wierzyć. Jesienią zeszłego roku pokazaliśmy i pokazałyśmy, że nie damy przenieść Polski z powrotem do dziewiętnastego wieku. Każda próba ograniczania prawa kobiet do decydowania o swoim macierzyństwie spotka się z równie silną odprawą.

Sprawa zabrzańskich nauczycielek, ciąganych przed komisje dyscyplinarne za to, że odważyły się ubrać na czarno, pokazuje, że PiSowska „dobra zmiana” traci poczucie rzeczywistości. Jeśli władze ośmielą się represjonować ludzi za poglądy, będzie to początek ich końca.

Adrian Zandberg

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również