UDOSTĘPNIJ
fot. screen Newsweek

Miało być wstawanie z kolan, jest padanie na kolana przed Jaśnie Oświeconym Panem. Rząd PiS-u wręczył właśnie 500 milionów złotych w prezencie panu Czartoryskiemu. Rzeczpospolita kupiła od niego w podejrzanych okolicznościach kolekcję, która zgodnie z polskim prawem była praktycznie niesprzedawalna.

Zbiory należały dotąd do polskiej fundacji, która miała statutowy obowiązek udostępniać je publiczności. Przed dziwaczną transakcją rozpuszczono absurdalne plotki o zagrożeniu wykupem przez bliżej niesprecyzowanych „szejków”. Absurdalne, bo takiej sprzedaży zabraniał statut fundacji administrującej dziełami – państwo polskie mogłoby ją bez problemu zablokować.

Nie sposób nie przypomnieć wiernopoddańczego listu, który prezes Kaczyński wysłał przez laty do umoczonego w skandale reprywatyzacyjne środowiska stowarzyszeń ziemiańskich. Obiecywał w nim lojalną służbę ich interesom, gdy tylko PiS dojdzie do władzy. Oddawanie majątków rodom, które dorobiły się na niewolniczej pracy chłopów, PiS uważał za konieczną „rewolucję moralną”. Prezent dla pana Czartoryskiego można zapewne uznać za realizację tej obietnicy.

Prokuratura i Najwyższa Izba Kontroli powinny się bliżej przyjrzeć tej transakcji.

Adrian Zandberg

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPogrzeb Łukasza Urbana. Wspaniały gest jego kolegów
Następny artykułKorwin-Mikke: Pomoc państwowa ma trzy zasadnicze wady

Zobacz również