UDOSTĘPNIJ
źródło: mirror.co.uk, dailymail.co.uk

Student, który 12 lat temu został najpierw uznany za zaginionego a potem za zmarłego, został odnaleziony. 36-letni już dziś mężczyzna został zlokalizowany w Korei Północnej. Student miał zostać porwany, by uczyć Kim Dzong Una języka angielskiego.

Sneddon został uznany za zmarłego, kiedy zaginął podczas podróży po Chinach i długo nie można było go odnaleźć. 24-letni wówczas student miał zniknąć podczas podróżowania po prowincji Yunnan. Zdaniem lokalnej policji mężczyzna miał wpaść do Wąwozu Skaczącego Tygrysa, gdy wędrował wzdłuż rzeki Jinsha.

Japońskie media donoszą, że student w rzeczywistości miał zostać wtedy porwany przez ludzi działających na rzecz Korei Północnej. 24-letni Sneddon trafił później do samego dyktatora – Kim Dzong Ila. Wódz postanowił, że Amerykanin będzie uczył języka angielskiego jego syna – Kim Dzong Una. Student miał zostać porwany z tego powodu, że płynnie mówił po koreańsku.

36-letni dziś Sneddon ma żyć i pracować jako nauczyciel angielskiego w Korei. Według japońskich mediów, mężczyzna ma być po ślubie i mieć dwójkę dzieci. Departament Stanu USA już zapowiedział, że zakończone 12 lat temu poszukiwania zaginionego, zostaną wznowione.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również