UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Telewizja Republika

Już niedługo, po niemałych kłopotach, odbędzie się 54. Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu. Napięcie rośnie i udziela się także artystom. Przykładem może być Jan Pietrzak.

Na próbie przed występem Jana Pietrzaka zawrzało. Artyście nie podobało się dosłownie nic. Zrugał wszystkich od wokalistów po techników, którzy zajmują się rozstawianiem sceny. Kasi Novej dostało się za mylenie słów piosenki. Pietrzak bardzo ostro zareagował i zagroził wyrzuceniem piosenkarki.

– Jeśli w sobotę na próbie generalnej nie zaśpiewasz tego składnie, to zdejmiemy ten utwór, żebyś wiedziała. Jeśli pomylisz choć jedno słowo, to ten utwór wyrzucimy – miała wg. GW usłyszeć Nova.

Także praca zespołu Świt, złożonego z uczniów XVII LO z Wrocławia, nie przypadła do gustu satyrykowi. Pietrzak wpadł w szał z powodu problemów technicznych, głównie z mikrofonami. Mimo wszystko nie obyło się bez krytyki ich wkładu w występ.

– Jan Pietrzak z natury jest dla nas bardzo miły. Jest to jednak człowiek bardzo ostry i surowo oceniający innych. Szczególnie jeśli nie wykonuje się swojej roboty lub gdy nie słucha się jego poleceń. Aby współpraca z nim przebiegała w dobrej atmosferze, trzeba się po prostu podporządkować – tłumaczył wokalista Wiktor Dudek z zespołu Świt.

źródło: wp.pl

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również