UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com

Niewiele osób w Polsce zdaje sobie sprawę z tego, że kiedy Unia Europejska chce nałożyć potężne kary na nasz kraj, Niemcy sami się do takich kwalifikują. Nasi zachodni sąsiedzi mają za uszami znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. 

Podczas nakładania sankcji na Polskę przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości za wycinanie drzew w Puszczy Białowieskiej, aktywiści protestowali w Niemczech. Ich protest dotyczył bardzo podobnej sprawy, co ta znana z Polski. Ponad setka ekologów była zgodna co do działań przeciwko niszczeniu drzew w bardzo starym lesie Hambach.

Jest to jednak troszkę inna sytuacja, niż działania na jakie wyraził zgodę minister Szyszko. Sąd niemiecki zgodził się bowiem na wycinkę w związku z tym, że niszczeniu nie ulegną obszary z programu Natura 2000.

Las Hambach położony jest w zachodniej części państwa w Nadrenii Północnej-Westfalii. Nie zajmuje dużej powierzchni i daleko mu do Puszczy Białowieskiej. Wielkością przypomina bardziej las kabacki w Warszawie. Jego największą wartością jest wiek. Zdaniem specjalistów istnieje on bowiem na świecie już od 12 tysięcy lat. Na jego terenie znajdują się 142 gatunki cenne dla biologów. Wiele z nich może wyginąć, jeżeli nie będą należycie chronione.

ZOBACZ TAKŻE: Oberwał na puszczę. Szyszko FIZYCZNIE zaatakowany.

Sąd był za wycinką mimo bliskości kopalni

Już pięć lat trwa batalia między europejskimi aktywistami i firmą RWE. Prowadzi ona kopalnię węgla brunatnego w bardzo bliskiej odległości od lasu Hambach. W sprawie musiał interweniować sąd. Jak stwierdził wymiar sprawiedliwości, częściowa wycinka drzew zwiększająca teren kopalni nie koliduje jednocześnie z wieloletnim planem ochrony niemieckiego lasu. Co jeszcze ważniejsze nie są tam łamane przepisy Unii Europejskiej w sprawie ochrony przyrody.

Ta część lasu, gdzie znajdują się zagrożone bądź rzadkie gatunki flory i fauny zgłoszone w ramach Natury 2000 nie będzie wycinana. Nie zmienia to jednak faktu, że ze starożytnego lasu pozostało już tylko 10% pierwotnej powierzchni. W ciągu lat ludzie wżynali się w niego coraz mocniej. Z kolei granicząca z nim kopalnia węgla brunatnego jest zaliczana do jednej z największych na świecie. Zajmuje bowiem aż 35 kilometrów kwadratowych.

ZOBACZ TAKŻE: Szyszko mimo zakazu wytnie 1,3 MILIONA drzew

Finał bez satysfakcji

Werdykt niemieckiego sądu był poparty długim dialogiem i racjami obu stron konfliktu. Ekolodzy nie są z niego w pełni zadowoleni, jednak, jak przekonują przedstawiciele kopalni, nie narusza prawa. Obrońcy zieleni przekonują, że nie spoczną, dopóki istnieje jeszcze choć skrawek lasu pamiętającego Starożytny Rzym.

W strefie skażenia: Tak dziś wygląda Czarnobyl [ZOBACZ!]

10 POTĘŻNYCH kataklizmów, które wstrząsnęły ludzkością

Źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również