UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Dziennikarz Witold Gadowski w jednym z najnowszych postów na Facebooku ostrzegł Polaków przed zbytnią pewnością bezpieczeństwa i spokoju. Według niego bowiem nasz kraj jest realnie narażony na ataki terrorystyczne tzw. Państwa Islamskiego, a jego bojownicy posiadają odpowiednie mapy Krakowa, Warszawy oraz Częstochowy.

„W ISIS działa sekcja Europejczyków szkolonych do ataków w Izraelu. Kilku z nich jest jednak nakierowywanych na Polskę” – napisał Gadowski, przypominając także, że nasz kraj został kiedyś nazwany „bałwochwalczym”. Ma to wskazywać według niego na realne zagrożenie, którego można się spodziewać. Udane Światowe Dni Młodzieży czy inne ogromne imprezy publiczne nie powinny wcale usypiać uwagi obywateli oraz służb.

„W lecie odbywa się najgorzej chroniona impreza „Przystanek Woodstock”. Atak na najbardziej katolicki kraj w Europie przyniesie duży rozgłos” – wskazał dziennikarz swoim obserwatorom. Jednocześnie powołał się na źródła będące żydowskimi organizacjami zbliżonymi do Mossadu, co jednak nieco zaburza wiarygodność wieści. Zastanawiającym jest bowiem, dlaczego wywiad miałby tak chętnie dzielić się poufnymi informacjami.

Nie zmienia to jednak faktu, że obywatele oraz służby wciąż powinni dokładać wszelkich starań, aby w Polsce było po prostu bezpiecznie. Wielu ekspertów zaznacza przecież, że fakt, iż do tej pory nie doszło do zamachu, wcale nie zapewnia tego na przyszłość. Coraz intensywniej trzeba więc pracować nad skutecznością systemów, które mają bronić Polaków w potencjalnej sytuacji zagrożenia.

Fot. Facebook/Witold Gadowski
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również