UDOSTĘPNIJ
źródło: clipart-library.com, wikimedia.org

Czarne chmury zbierają się nad Donaldem Tuskiem. Były premier Polski bez poparcia ze strony własnej ojczyzny staje się coraz słabszym kandydatem. Jak donoszą zagraniczne media, w wyborach na stanowisko szefa Rady Europejskiej może wystartować osoba, która już kiedyś starała się o to stanowisko.

Enda Kenny, bo tak nazywa się premier Irlandii, który jest nieoficjalnym kandydatem, był już w przeszłości jednym z potencjalnych następców na fotelu szefa Rady Europejskiej. Kenny miał na to stanowisko startować w 2014 roku, kiedy ustępował z niego Herman von Rompuy. Na Kennego bardzo naciskała Europejska Partia Ludowa. Wówczas premier odmówił i został pierwszym w historii Irlandii premierem wybranym dwa razy.

Teraz kiedy kandydatura Tuska jest zagrożona, irlandzki premier ma realne szanse, by znów wystartować w wyścigu o stanowisko szefa Rady Europejskiej. Co więcej, wybory na to miejsce zbiegną się z momentem, kiedy Kenny ma oddać przywództwo w partii rządzącej Irlandią – Fine Gael.

Z wielką nadzieją patrzą na swojego premiera Irlandczycy. Wiedzą, że brak poparcia dla Tuska ze strony jego własnego kraju i wystawienie Jacka Saryusza-Wolskiego przez PiS, bardzo osłabia jego kandydaturę. W wojnie polsko-polskiej widzą możliwość zwycięstwa Kennego.

 – Tusk już sugerował, że jeśli nie będzie miał wsparcia z ojczyzny, wróci do krajowej polityki w Polsce. Dla Tuska brak poparcia własnego kraju jest bardzo kłopotliwy – podaje irlandzki Sunday Independent.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również