UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Światło dzienne ujrzały właśnie maile byłego doradcy rodziny Clintonów, Douga Banda. Band w swoich prywatnych wiadomościach ostro krytykuje córkę Billa i Hillary, Chelsea, o której nie miał dobrego zdania, a także samego małżonka kandydatki demokratów.

Jak stwierdził Band w swoich mailach, Chelsea to „stwarzająca problemy rozpuszczona smarkula, która nie posiada żadnego celu w życiu”. Band nie miał dobrego zdania o córce Clintonów od samego początku pracy dla nich. Jak wynika z maili doradcy, był na wojennej ścieżce z Chelsea dobrych kilka lat.

Córka Hillary i Billa nie była jednak dłużna Bandowi. Według wiadomości prywatnych Banda, Chelsea niejednokrotnie wtrącała się w jego interesy i sabotowała działania jego firmy konsultingowej Teneo.

Teneoo była przez kilka lat we współpracy z Fundacją Clintonów i w rzeczywistości przez pewien czas to właśnie doradca Billa wypłacał byłemu prezydentowi pensję.

Nie przeszkodziło to jednak byłemu prezydentowi i jego córce w niszczenie firmy Banda. Według byłego doradcy, pewnego razu Bill wespół z Chelsea miał doprowadzić Laurę Graham, która była jedną z dyrektorek w firmie Banda, do myśli, a potem prób samobójczych.

Co więcej, z maili Banda wynika, że Clintonowie swoim zachowaniem szkodzili także własnej fundacji. Jak podaje były doradca, Bruce Lindsey, który był prezesem zarządu Fundacji Clintonów, miał „poważne problemy zdrowotne” na skutek działalności Billa i jego córki Chelsea.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: tvp.info
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również