UDOSTĘPNIJ
fot. Youtube/Fakty RMF FM, Wikimedia/Aargambit

Dziś oczy wszystkich dziennikarzy zwrócone są ku Przysusze, gdzie odbywa się kongres Zjednoczonej Prawicy. Uwagę przykuwają nie tylko mocne wystąpienia czołowych polityków PiS, ale i gesty. Takie jak ten, którego dokonał Mateusz Morawiecki.

Wicepremier jest jednym z polityków, którego wystąpienia nie mogło zabraknąć na dzisiejszym kongresie Zjednoczonej Prawicy. Uwagę dziennikarzy przykuło jednak nie to, o czym mówił Morawiecki a jego awersja do szklanki, z której pił Jarosław Kaczyński.

Każdy kolejny prelegent podczas kongresu, na co niewiele osób zwraca uwagę, dostaje szklankę ze świeżą wodą. Podobnie było w przypadku Mateusza Morawieckiego, który występował zaraz po prezesie PiS. Nikt nie spodziewał się, że wicepremier.. skomentuje wymianę szklanki.

Ja myślę tak jak prezes, ale rzeczywiście nowa szklanka się przyda – powiedział Morawiecki.

Tłum zwolenników PiS-u, obecny na kongresie, zaczął bić brawo. Ośmielony Morawiecki dodał: „żebyśmy z jednej nie pili”. Polityk wydawał się zmieszany własnymi słowami i zaczerwienił się. Próbował ratować sytuację po tym jak zdał sobie sprawę z wydźwięku swoich słów.

Nie ma w tym nic takiego bardzo złego – zaznaczył Morawiecki a tłum zaczął bić brawo.

źródło: TVN24BIŚ

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również