UDOSTĘPNIJ
Fot. premier.gov.pl

Nowe rewelacje na temat tragicznie zakończonej akcji policji w Wiszni Małej mogą znacznie osłabić pozycję ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka. Z doniesień „Gazety Wrocławskiej” wynika, że śmierć jednego z policjantów i ciężkie obrażenia została spowodowana przez poważny błąd podczas prowadzonych przez funkcjonariuszy działań.

Do wymiany ognia doszło podczas próby kradzieży z bankomatu w podwrocławskiej Wiszni Małej. Zdaniem informatora gazety, do tak poważnych strat wśród funkcjonariuszy doszło w wyniku karygodnego błędu – zaatakowani bronią palną nie odpowiedzieli ogniem, tylko ruszyli w kierunku napastników z paralizatorami.

Winne procedury czy błąd człowieka?

Inną wersję wydarzeń, które miały miejsce w nocy z soboty na niedzielę przedstawił komendant główny Jarosław Szymczyk. Jego zdaniem na miejsce zdarzenia przybyło 12 antyterrorystów. Wymiana ognia pomiędzy funkcjonariuszami a przestępcami rozpoczęła się w momencie, gdy policjanci zaskoczyli jednego z mężczyzn w metalowym pomieszczeniu, w którym znajdował się bankomat. Gdy tylko przestępca zorientował się, że przybyli antyterroryści, zaczął strzelać w ich kierunku z kałasznikowa.

Według komendanta Szymczyka na czele grupy uderzeniowej szedł policjant z tarczą kuloodporną, a pozostali funkcjonariusze otworzyli ogień do okradających bankomat napastników. Zdaniem komendanta policjanci zostali ranni z powodu błędu człowieka, który trzymał tarczę. Mężczyzna miał się zachwiać i na chwilę odsłonić swoich kolegów, którzy zostali wówczas trafieni.

Informator „Gazety Wrocławskiej” twierdzi, że faktycznie na czele oddziału szedł funkcjonariusz z tarczą, jednak zamiast broni, użyto paralizatora. Napastnik, chwilowo obezwładniony, szybko odzyskał jednak świadomość i kontynuował ostrzał, raniąc policjantów. Niestety, właśnie w tym momencie antyterrorysta wyposażony w tarczę miał się odsunąć.

Przedstawiciele opozycji wściekli na Błaszczaka

Przeciwnicy ministra spraw wewnętrznych są wściekli na Błaszczaka. Uważają, że to przez jego niekompetencję i nieudolność w zarządzaniu policją dochodzi do zdarzeń takich jak to w Wiszni Małej. Polityczni przeciwnicy Błaszczaka mówią nawet o jego końcu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Szef resortu jak dotąd nie skomentował tragicznej akcji. Jego słów wyczekuje nawet sama policja.

Źródło: natemat.pl

Oto najbardziej poszukiwani przestępcy w Europie! Na liście są Polacy [ZDJĘCIA]


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również