UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

W ostatnim czasie kampanie zachęcające nas do picia tej cieczy jakby się nasiliły. Przedstawiane są informacje, według których ten płyn to niesamowite źródło minerałów, a picie go to bardzo bezpieczna i tania forma nawodnienia ciała. To badanie sprawiło, że wszystkie tego typu slogany można wrzucić do kosza.

Woda z kranu zyskuje coraz to nowych zwolenników. Powszechniejsze staje się picie jej zamiast wody butelkowanej, a firmy zajmujące się produkcją wód butelkowanych notują pierwsze spadki w zyskach. Jak się jednak okazuje, woda kranowa to wcale nie takie źródło zdrowia, jak się nas przekonuje.

Można powiedzieć wręcz, że to trucizna. Dowiodło tego badanie, które przeprowadziła agencja Orb Media. Wynika z niego, że woda w kilkunastu krajach różnych części świata zawiera w sobie mikroplastiki, czyli drobiny tworzyw sztucznych. Zanieczyszczonych nimi było 94% próbek w USA, 94% w Libanie, 82 w Indiach, a najlepiej wypadła Europa, gdzie znaleziono zanieczyszczenie w 72% próbek. W sumie wyszło na to, że aż 83% wody płynącej z kranów całego świata ma mikroplastiki.

Jak mówi dr Sherri Mason z Uniwersytetu w Nowym Jorku, nauka dobrze zna problem zanieczyszczenia środowiska naturalnego plastikiem. Mason podkreśla, że nie trzeba nawet badać jego wpływu na ludzkie ciało, by wiedzieć, że ma działanie wyniszczające. Przypomina tylko, że mikroplastiki zawierają w sobie chemikalia, które mają działanie rakotwórcze.

–  Mamy wystarczająco dużo danych na temat dzikiej fauny i wpływu plastiku na dziką przyrodę, by wiedzieć, jak szkodliwe mogą być dla człowieka – mówi Mason.

źródło: innpoland.pl

Czy naprawdę zjadamy pająki podczas snu? 12 obrzydliwych faktów, które przyprawią cię o mdłości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również