UDOSTĘPNIJ

Chociaż ani Polsce ani Portugalii nie udało się wywalczyć zwycięstwa w regulaminowym czasie gry, to wiemy już, że te dwie drużyny spotkają się w ćwierćfinale mistrzostw europy. Pomimo dotychczasowych wyników (w ciągu przepisowych 90 minut Portugalia nie wygrała na Euro jeszcze ani razu), to drużyna Cristiano Ronaldo przystępuje do spotkania w roli faworyta.

Jest jednak coś, co może przechylić szalę na korzyść Polaków. Chodzi mianowicie o przygotowanie obydwu szkoleniowców, co może okazać się kluczowe. Po zwycięstwie nad Chorwatami, dziennikarze spytali się Fernando Santos, co sądzi o swoim następnym rywalu.

Znam ich dobrze, grałem przeciw nim już w 2012 roku. Mają świetnych graczy, począwszy od Lewandowskiego. Prawie wszyscy grają w Bundeslidze – skomentował Santos, który podczas ostatniego Euro prowadził reprezentację Grecji.

Wypowiedź natychmiast podchwycili kibice, którzy wyśmiewają przygotowanie trenera. Okazuje się bowiem, że jego wiedza o naszej kadrze zatrzymała się na roku 2012. Wtedy faktycznie, spora część drużyny – bo aż 7 zawodników – powołanej przez Franciszka Smudę składała się z piłkarzy Bundesligi. Obecnie tylko dwóch reprezentantów Polski występuje na co dzień w niemieckiej ekstraklasie – są to Łukasz Piszczek i Robert Lewandowski.

źródło: sport

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również