UDOSTĘPNIJ

Na Węgrzech rosną nastroje prawicowe, a Fidesz premiera Orbana traci głosy na rzecz radykalnego Jobbiku. Jednakże, jeśli chodzi o kwestie imigrantów prawicowcy idą ramię w ramię i dalej zaostrzają prawo. 

Parlament uchwalił nowe prawo, które utrudnia przybyszom uzyskanie na Węgrzech azylu. Przepisy zakładają, że do czasu rozpatrzenia ich sprawy imigranci będą przetrzymywani w obozach. Jeśli opuszczą wyznaczone miejsce, będą tracić możliwość uzyskania azylu. Węgrzy skrócili oni czas, który przeznaczony był na rozpatrywanie wniosków o przyznanie azylu.

Jeszcze większe kontrowersje budzą plany wybudowania potężnego ogrodzenia, które będzie separować Węgry od Serbii, z której to przybywa do kraju najwięcej nielegalnych imigrantów. Budowa ma się zakończyć w ciągu kilku miesięcy. Mur, który ma liczyć 175 km, według planów powinien dać Węgrom większą kontrolę nad przepływem ludności.

Węgierskie władze chcą wiedzieć, którzy imigranci uciekają przed prześladowaniami, a którzy chcą po prostu znaleźć pracę. Nie zamierzają ułatwiać życia tym drugim, wręcz przeciwnie. W kraju rozstawia się coraz więcej billboardów, które informują, że imigranci „nie mogą zabierać pracy Węgrom”.

Do kraju liczącego mniej niż 10 milionów mieszkańców w ciągu kilku miesięcy przybyło ponad 70 000 nowych imigrantów. To największy taki napływ w historii Węgier. Mimo to, ONZ oraz Rada Europy potępiają nowe prawo. Ich zdaniem, przepisy osłabiają ochronę uchodźców.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
ŹRÓDŁOgazeta.pl
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułISIS niszczy starożytne zabytki
Następny artykułTVP: Salwy śmiechu po gali boksu. „Pomyliła ring z cyrkiem?” (video)
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również