UDOSTĘPNIJ
Fot. Max Pixel - Flickr (Anna Woźniak)

Przykład wyborów w Wielkiej Brytanii, które miały miejsce 8 czerwca, idealnie pokazuje, jak ważne jest wypełnianie demokratycznego, obywatelskiego obowiązku. Według „The Independent” Jeremy’emu Corbynowi zabrakło jedynie 2227 głosów do zostania premierem. 287 głosów zabrakło za to Partii Konserwatywnej do osiągnięcia większości w parlamencie.

Chociaż partii Corbyna nie udało się wygrać, i tak został on okrzyknięty zwycięzcą tego starcia. Gdy rozpoczynała się kampania, przewaga Partii Konserwatywnej nad Partią Pracy wynosiła nawet 20 punktów procentowych. Ostateczne wyniki znacznie różniły się jednak od wcześniejszych prognoz, a Corbynowi zabrakło jedynie 7 mandatów, aby stanąć na czele tzw. sojuszu progresywnego, dzięki któremu, przy współpracy z mniejszymi partiami, osiągnąłby większość w parlamencie.

Brytyjskie media twierdzą, że do ów koalicji weszłyby Szkocka Partia Narodowa, Partia Zielonych, walijska Plaid Cymru, Liberalni Demokraci oraz jeden niezależny parlamentarzysta. Przykład ten pokazuje więc idealnie, jak ważne jest uczestniczenie w wyborach, w których każdy głos może całkowicie odmienić sytuację na krajowej scenie politycznej. Jeżeli ktoś w to nie wierzył, przypadek Wielkiej Brytanii powinien go przekonać.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również