UDOSTĘPNIJ

W warszawskim metrze znów doszło do zadymy. Mężczyzna napadł na dwie Azjatki i w wulgarny sposób zakomunikował im, że mają opuścić kraj nad Wisłą w trybie natychmiastowym. Dziewczynom pomogli pasażerowie i powstrzymali agresora. 

Do awantury doszło na stacji Dworzec Gdański w warszawskim metrze. Do wagonu wsiadły dwie młode Azjatki i natychmiast zostały werbalnie zaatakowane przez pijanego mężczyznę, który żądał, by bez zbędnej zwłoki „wypierdal*ły” z Polski. Zaczął im grozić.

Pasażerowie pomogli Azjatkom i wskazali im inne miejsce do siedzenia. Niestety, agresor nie odpuszczał i nadal wprowadzał w wagonie napiętą atmosferę. Wydzierał się i groził również innym pasażerom. Niemal nieuniknione było, że zaraz dojdzie do walki.

W metrze jest już jednak zasięg, więc pasażerowie zadzwonili na policję solidarnie chroniąc Azjatki przed zadymiarzem. Zanim agresor zdążył zrobić komuś krzywd, (do tej pory ograniczał się do coraz ostrzejszych i bardziej realnych gróźb), do wagonu wbiegła Służba Ochrony Kolei. Pasażerowie złapali agresora i wskazali funkcjonariuszom prowodyra zadymy.

Do tej pory w Warszawie zdarzały się przypadki tego typu ataków, aczkolwiek raczej kierowano ostrze przeciwko ciemnoskórym lub muzułmanom. Azjaci raczej nie spotykali się z agresją na tle rasistowskim.

metro2

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również