UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons

Marsz Niepodległości jak zawsze wzbudza wiele emocji. Nie tylko wśród Polaków, ale również na świecie jest o nim głośno. Nie uwierzycie, jak o maszerujących mówią na zachodzie.

Dziś ulicami Warszawy przemaszerują Polacy w Marszu Niepodległości pod hasłem „My chcemy Boga”. Od wielu lat, 11 listopada obywatele wychodzą na ulicę i manifestują w ten dzień swoje poglądy i przywiązanie do polskości. Na zachodzie postrzegają jednak to inaczej.

Gazeta „The Independent” pisze o Marszu tak: „Faszyści i inni prawicowi ekstremiści zwołali na sobotę w Warszawie marsz, który może być najliczniejszym w Europie, a może nawet na świecie, pokazem siły supremacjonistów”. Nie jest to najlepsza opinia o Polakach, którzy dziś przemaszerują.

Przyjadą nawet ze Szwecji

Zaznaczają, że popularność niepodległościowego marszu znacznie wzrosła od 2009 roku, czyli wtedy, gdy miał on swoje początki. Zjadą też na niego ekstremiści z całej Europy m.in. ze Szwecji, Węgier, Słowacji czy Włoch. Według gazety będzie to marsz ksenofobii i białej supremacji.

Marsz idzie w tym roku pod hasłem „My chcemy Boga”. „The Independent” podkreśla, że mimo iż nacjonaliści idą pod tym hasłem, to będą z nimi maszerować neopoganie, więc nie można tu mówić, że jest to wydarzenie jednolite religijnie. Socjolog Rafał Pankowski mówi o tym, że chrześcijaństwo jest pewnego rodzaju obroną przed Islamem i uchodźcami.

Według dziennika kraje Europy Środkowej są tyglem neofaszystowskich ruchów i jest to paradoks. Tłumaczą, że jest to region, który przez tyle lat znajdował się w rękach komunistów, później zmieniając ustrój i odbudowując w zaskakującym tempie swoją gospodarkę, by teraz iść mocno w prawą stronę, mimo że uchodźcy nie chcą w tych państwach zamieszkać.

Rafał Pankowski tłumaczy to tak, że według badań, pokolenie Polaków, które urodziło się po 1989 roku, zna tylko demokrację, jest znacznie bardziej podatne na skrajnie prawicowy, ksenofobiczny nacjonalizm niż pokolenie ich rodziców i dlatego młodzi Polacy odwracają się od demokracji.

Obawiam się, że te skrajnie prawicowe poglądy zachowają oni w sobie przez dziesięciolecia. To nie jest problem, który wkrótce zniknie – mówi Rafał Pankowski.

Źródło: rp.pl

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!


Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również