UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Kilka dni temu w Warszawie odbył się marsz przeciwko przyjmowaniu do Polski imigrantów z Bliskiego Wschodu. Podczas przemowy jednego z jej uczestników doszło do awantury z mieszkającymi w Warszawie imigrantami.

Na zamieszczonym nagraniu widzimy jak jeden z uczestników marszu, Eugeniusz Sendecki przemawia pod kolumną Zygmunta do przechodniów poruszając problem przyjmowania do Polski imigrantów z Bliskiego Wschodu, wśród których mogą znajdować się niebezpieczni ludzie powiązani z Państwem Islamskim. Przemawiający starał się przekonać słuchaczy do tego, by najpierw zająć się potrzebującymi Polakami, a dopiero później imigrantami.

Według Sendeckiego ogromną niesprawiedliwością jest darowanie imigrantom mieszkań i dużych sum pieniędzy, podczas gdy polskie rodziny i dzieci nie mogą na to liczyć.

W pewnym momencie przemowy Sendeckiego podszedł do niego oburzony imigrant, który w niezrozumiały sposób starał się przekrzyczeć Polaka. Obcokrajowiec wskazywał na trzymane przez siebie, urodzone już w Polsce dziecko krzycząc „to jest Polak”, czym chciał najprawdopodobniej udowodnić, że nie wszyscy imigranci to terroryści.

Jak przekonują organizatorzy marszu, nie krytykują przyjmowania imigrantów do Polski dla samej krytyki. Domagają się jednak sprawiedliwości dla polskich rodzin oraz poszanowania polskiej kultury przez imigrantów, którzy – jak pokazują przykłady z innych krajów UE – często mają poważny problem z szacunkiem dla kultury krajów, które ich przyjęły.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również