UDOSTĘPNIJ

Walka ekipy rządzącej o całkowitą zmianę ustroju sądownictwa w naszym kraju wciąż trwa. Pomimo prezydenckich wet, jedna z ustaw zaproponowanych przed wakacjami, została przegłosowana. To w niej znajduje się jeden przepis, który dziś wywołuje wielkie kontrowersje.

Nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych, wobec której prezydent RP nie miał żadnych zastrzeżeń, kryje w sobie jeden bardzo ważny szczegół, który dotychczas w dyskusjach nad sytuacją w Polsce był pomijany. Daje on prokuraturze możliwość działania, które uchodzi za niezgodne z powszechnie uznawanymi zasadami prawa. Mianowicie ustanawia jego wsteczne działanie.

Ścigani pomimo przedawnień

W jednym z zapisów nowelizacji artykułu 64a ustanowiono możliwość przedłużenia terminu przedawnienia przewinień dyscyplinarnych prokuratorów. Zwykle okres ten trwał trzy lata, po wprowadzeniu nowelizacji – pięć. Oznacza to także, że sprawy przedawnione w trybie poprzedniego prawa, zostaną przedłużone o dodatkowe dwa lata.

Na celowniku konkretne osoby

Z doniesień mediów wynika, że nowe przepisy miały być odpowiedzią na krytykę działań Zbigniewa Ziobry i Bogdana Święczkowskiego. Paść miała ona ze strony grupy śledczych. Nowelizacja może się dla nich skończyć usunięciem ze służby oraz odebraniem prokuratorskich emerytur.

Temat zastępczy

Już teraz pojawiają się spekulacje na temat próby zamaskowania przez polityków PiS wspomnianego przepisu. Kontrowersyjne ustawy miały zostać skonstruowane w taki sposób, aby odwracać uwagę od wspomnianego kruczka.

źródło: wyborcza.pl

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również