UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikipedia (MEDEF)

Z uznaniem przywitałem porozumienie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej w sprawie wystawienia wspólnego kandydata na prezydenta Warszawy. Tylko w ten sposób można wygrać z przeciwnikiem, który nie szanuje żadnych zasad i dla poszerzenia zakresu swojej władzy gotów jest na działania wykraczające poza granice, jakich w wolnej Polsce nikt dotychczas nie śmiał przekroczyć.

Porozumienie w sprawie wspólnego kandydata na prezydenta Warszawy powinno być wstępem do porozumienia całej opozycji i wystawienia wspólnych kandydatów w wyborach do samorządu w całej Polsce. Nie powinien obowiązywać żaden parytet partyjny. Kandydować powinni ci, którzy mają największe szanse na zdobycie mandatu.

ZOBACZ TAKŻE: Wałęsa WRACA do polityki! „Zrobię z Kaczyńskiego…”

Wspólny start w wyborach samorządowych nie powinien ograniczać się do wystawiania kandydatów na prezydentów, burmistrzów, wójtów, radnych tylko przez zjednoczoną opozycję. Tam, gdzie jest dobry, mający szansę wygrać z kandydatem Prawa i Sprawiedliwości kandydat lokalnej społeczności, nie ma sensu podważać jego szans i ułatwiać wygranej kandydata PiS-u.

Kierowanie się innymi zasadami spowodowałoby oddanie samorządu w ręce aparatu partyjnego Prawa i Sprawiedliwości, a odpowiedzialność za to spadłaby na tych, którzy wybiorą koniunkturalizm, szkodząc tym samym celowi, jakim jest zachowanie podmiotowości i niezależności samorządu. Dla osiągnięcia celu, jakim jest porozumienie opozycji w tej sprawie, będę angażował się w prace na rzecz zawarcia takiej umowy.

Lech Wałęsa

ZOBACZ TAKŻE: Oto, dlaczego Wałęsa prowadzi wojnę z Kaczyńskim. Tego NIKT nie widział

Synowie znanych polityków, którzy poszli w ślady ojców [ZOBACZ!]


Wiedziałeś, że oni też nie mają matury?!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również