UDOSTĘPNIJ
Lech Wałęsa
fot. youtube.pl/The New York Times

Lech Wałęsa znany jest ze swoich politycznych przewidywań i niechęci do Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem połączył obie rzeczy w jedną, roztaczając tragiczną wizję przyszłości naszego kraju.

W sobotę były prezydent RP odwiedził pomnik pomordowanych w grudniu 1970 roku przez komunistyczne władze stoczniowców. Obecni na miejscu byli reporterzy, którzy skorzystali z okazji i zapytali polityka w stanie spoczynku o zdanie na temat sytuacji w Polsce. Jego słowa mrożą krew w żyłach.

ZOBACZ TAKŻE: PiS zwija się ze śmiechu. Zdjęcie Wałęsy BEZ UBRAŃ trafiło do sieci

Wałęsa ujawnia: Padną strzały

Zdaniem Lecha Wałęsy, politykom Prawa i Sprawiedliwości puszczą nerwy do tego stopnia, że postanowią pacyfikować protesty z użyciem ostrej amunicji. Zaapelował przy tym o wytężoną pracę umysłową, by podobnego scenariusza nie doszło.

ZOBACZ TAKŻE: Mamy cały film „Pucz” z TVP. Dobry dokument czy propaganda? (ZOBACZ VIDEO)

– Musimy wymyślić metody i środki, żeby one były bezpieczne, żeby one nikomu nie zaszkodziły, żeby nikomu nic się nie stało, a żebyśmy finezyjnie – tak jak w tamtym czasie – odzyskali Polskę. I to jest możliwe, ale to musi być odpowiedni czas. Dzisiaj koszty byłyby za duże, bo ci nieodpowiedzialni ludzie będą strzelać. Ja wiem o tym. Ja ich znam – powiedział były prezydent.

źródło: niezalezna.pl

Synowie znanych polityków, którzy poszli w ślady ojców [ZOBACZ!]

Internauci komentują zmianę premiera. Jest ostro! [MEMY]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również