UDOSTĘPNIJ

Lech Wałęsa opowiedział na spotkaniu w Kaliszu o tym co powiedział mu Jan Paweł II. Według byłego prezydenta, papież przewidział jego obecną działalność i powiedział mu, że „jeszcze będzie potrzebny”. Skomentował również memy o zainspirowaniu Trumpa. 

Lech Wałęsa wcześniej mówił, że zainspirował Donalda Trumpa do zostania prezydentem Stanów Zjednoczonych. To wywołało falę memów. Internauci dowcipkowali, że Wałęsa zainspirował również Kopernika, Kolumba i Einsteina.

– Nie wiem, może mnie wpuszczono w kanał, ale dostałem taką informację i to mi się bardzo spodobało. Jak elektryk mógł być prezydentem, to dlaczego milioner nie może być prezydentem. Mam nadzieję, że kiedyś spotkam się z panem prezydentem i wyjaśnimy sobie, czy to, co napisałem, było prawdą. 

Na spotkaniu w Kaliszu Wałęsa poruszał wiele istotnych kwestii. Przekonywał, że nie walczył o taką Polskę.

Nie o taką Polskę walczyłem. Dlatego postanowiłem przejechać przez kraj, żeby porozmawiać o przeszłości i przyszłości, co zrobić, żeby nie popsuć tego zwycięstwa. „Nie dam się okiełznać – mówił.

Co ciekawe, opowiedział również o tym, co przewidział dla niego papież Jan Paweł II.

– Ja nie chciałem być prezydentem. Ale jaki miałem wybór? Musiałem być prezydentem. Musiałem strącić generała. Co by dziś było, gdybym nie był prezydentem? Zostałem prezydentem, żeby poprowadzić Polskę po transformacji. Ale do tego trzeba było systemu prezydenckiego, nie daliście mi go. Ale ojciec święty powiedział mi: ty jeszcze kiedyś będziesz bracie potrzebny. Przewidział to wszystko co teraz robimy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również