UDOSTĘPNIJ
źródło: nasa.gov, wikimedia.org

Tę asteroidę pierwszy raz zauważono w 2012 roku. Szybko jednak zniknęła z oczu naukowców. Pojawiła się całkiem niedawno – w lipcu. Wówczas poinformowano, że 2012 TC4, bo tak nazywa się kawał kosmicznej skały, leci w stronę Ziemi. Wiadomo jednak bardzo niewiele ponad to.

NASA rozkłada ręce, ponieważ asteroidy nie było widać od lat. Ta napawała naukowców strachem, ponieważ od razu po odkryciu otrzymała status NEO. Oznacza to, że jest obiektem, który jest blisko Ziemi. Niestety, badacze z NASA nie byli w stanie ocenić, jak wielka jest asteroida i czy uderzy w nasza planetę.

Teraz już wiadomo, że kawał tej skały ma od 15 do 30 metrów. W bardzo podobnym rozmiarze był meteoryt, który w 2013 roku uderzył w Czelabińsku. Ten swoim uderzeniem zranił 1,5 tys. osób i zniszczył aż 7 tys. budynków.

Pewne jest też, że kontakt z asteroidą Ziemia zaliczy 12 października. NASA tłumaczy, że ten będzie polegał na bliskim przelocie 2012 TC4 w pobliżu Ziemi. Już pojawiają się jednak głosy, że skoro NASA przez tyle lat nie widziała asteroidy, może przecież nie mieć odpowiednich danych do oszacowania jej toru lotu.

Podejrzane jest także, że jeszcze niedawno agencja zapowiadała, że chce wykorzystać na niej system strącania kosmicznych skał, który ma chronić Ziemię. Co na to wszystko NASA? Agencja rozkłada tylko ręce, a badacze nie mówią nic więcej.

źródło: wprost.pl

TE zdjęcia dzikiej przyrody zaprą ci dech w piersiach!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również