UDOSTĘPNIJ

Do parlamentu trafił obywatelski projekt ustawy, którego poparcia nie wyklucza Prawo i Sprawiedliwość – dowiedział się dziennik.pl. Nowe przepisy, które oczywiście muszą przejść procedurę uchwalania i zebrania podpisów, zakładają praktycznie całkowity zakaz aborcji, z wyjątkiem sytuacji, w których zagrożone jest życie matki. 

Być może wkrótce czeka nas radykalna zmiana przepisów dotyczących aborcji. Projekt złożony przez Fundację „Pro – prawo do życia” zakłada surowe kary za nie przestrzeganie przepisów. Chodzi o karę więzienia od 3 miesięcy nawet do 5 lat. Bezkarne miałoby być jedynie dokonanie aborcji w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia ciężarnej kobiety. Obecnie można również przeprowadzić aborcję w przypadku gwałtu, zagrożenia zdrowia lub życia kobiety lub prawdopodobieństwa ciężkiego i nieuleczalnego upośledzenia płodu. Ukarane zostałyby nie tylko osoby przeprowadzające aborcję, ale również matka, aczkolwiek tutaj można byłoby stosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub odstąpienie od niej.

Zmiana przepisów wywołuje skrajne reakcje. Część środowiska prawniczego przekonuje, że nawet już obowiązujące prawo jest znacznie bardziej restrykcyjne niż w innych europejskich krajach. Według nich, dalsze zaostrzanie przepisów jest błędem. Z kolei środowiska pro-life, uważają, że „życie trzeba chronić od samego poczęcia” i ustawa powinna zostać uchwalona przez Sejm.

Próba zaostrzenia przepisów jest reakcją na przypadek urodzenia się dziecka z oznakami życia po zabiegu aborcyjnym. Noworodek przez godzinę umierał w jednej z warszawskich placówek. Dziennik.pl dowiedział się, że poparcie projektu obywatelskiego jest poważnie rozpatrywane przez PiS.


źródło: dziennik.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również