UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, pexels.com

Wielkimi krokami zbliża się lato, co oznacza, że będzie coraz więcej przypadków zachorowań na salomonellozę. Pierwsze statystyki Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH już są uderzające. Wynika z nich, że tylko w I kwartale tego roku salmonellą zaraziło się więcej osób niż w roku poprzednim.

W 2016 roku w Polsce mieliśmy 16% więcej zachorowań na salmonellozę niż w 2015 roku. Niestety, pierwsze statystyki z tego roku nie nastrajają pozytywnie. Tylko w I kwartale 2017 roku mieliśmy w sumie 2249 przypadków zachorowań na salmonellozę, czyli o 22,6% więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku.

Serwisy informacyjne całej Polski mówiły o sprawie zatrucia 54 osób salmonellą 4 lutego na studniówce II LO w Zamościu. Później jeszcze głośniej było o ponad 100 dzieciach i wychowawcach z przedszkola w Chotomowie, które 30 marca zaraziły się salmonellą.

Jak ostrzega Narodowy Instytut Zdrowia, to dopiero początek. Najwięcej przypadków zachorowań na salmonellozę przypada na II i III kwartał roku. Wynika to z tego, że w tym okresie przykładane jest mniej wagi do higieny podczas sporządzania potraw. Okres wakacyjny, kiedy budki z jedzeniem otwierają się na turystów, także nie sprzyja dokładniejszemu przygotowywaniu potraw. Lokale starają się wydać jak najwięcej jedzenia w jak najkrótszym czasie i nie patrzą dokładnie na higienę.

Salmonelloza objawia się bólami brzucha, wymiotami, gorączką, odwodnieniem i biegunką. Jeżeli te objawy występują po zjedzeniu dania z wątpliwego źródła, możemy być pewni, że to salmonelloza. Warto nadmienić, że koszt leczenia szpitalnego jednej osoby to 1-2 tys. złotych. Eksperci ostrzegają, że jeśli trend wzrostowy się utrzyma, w tym roku wydatki na leczenia wzrosną o 3,2 mln złotych.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również