UDOSTĘPNIJ

24.02 bieżącego roku, Prezydent Bronisław Komorowski podpisał uchwaloną przez Parlament ustawę dającą uzbrojonym oddziałom porządkowym obcych państw możliwość wejścia na terytorium Polski!

Ustawa o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, bo tak się ona formalnie nazywa, przeszła przez Sejm, co podkreślał zresztą Mariusz Max Kolonko – BEZ KONSULTACJI ZE SPOŁECZEŃSTWEM. Warto jeszcze przypomnieć jak głosowały poszczególne ugrupowania. A mianowicie, za uchwaleniem: PO, PSL, Twój Ruch oraz SLD, natomiast przeciw: PiS oraz Solidarna Polska.

Jakie konkretnie uprawnienia otwiera ustawa przed funkcjonariuszami służb porządkowych obcych państw?

Na przykład, stosowanie środków przymusu bezpośredniego w stosunku do polskich demonstrantów. Wyobrażacie sobie sytuację, w której na przykład niemiecka policja, pacyfikuje Marsz Niepodległości w Warszawie? To już nie wystarczą nam niemieckie bojówki Antify (lewackie bojówki przyjeżdżające do Polski robić zadymę i bić uczestników patriotycznych demonstracji – przyp. red.)?!

Żeby nie pozostać gołosłownym – art. 12 opisywanej przeze mnie ustawy przewiduje chociażby specjalne szkolenia, dotyczące ZASAD I WARUNKÓW UŻYCIA BRONI PALNEJ przez zagraniczne służby! Jak mówił Kolonko: „ONI MOGĄ STRZELAĆ DO WAS”!

Idźmy dalej, służby państw obcych mają teraz prawo do aresztowania każdego obywatela polskiego (z wyjątkiem osób objętych immunitetem) na 48 godzin. Mogą też go przesłuchiwać, fotografować, zbierać odciski palców…

Art. 8 ust. 1 pkt 3 gwarantuje też możliwość „wwozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i posiadania broni palnej, amunicji oraz materiałów pirotechnicznych i środków przymusu bezpośredniego”.

Jak twierdzi Kolonko, ustawa ta wyszła od Niemców, którzy chcieli wzmocnić swoją dominację w Europie jeszcze bardziej. Dziennikarz wskazywał na zainicjowany przez naszego zachodniego sąsiada Traktat z Prum z 2005 roku, który zezwala m. in. niemieckim siłom porządkowym na przekraczanie granic państwowych krajów członkowskich „w celu zwalczania terroryzmu”.

Przechodząc do krótkiego podsumowania – myślę, że warto zastanowić się nad tym, dlaczego o tak istotnych sprawach milczą polskie mass media. Dlaczego nie mówią o rzeczach tak ważnych dla państwa w którym funkcjonują, a zamiast tego poświęcają lwią część czasu antenowego wydarzeniom na Krymie, prześcigając się w relacjach na ten temat?

Już teraz obce służby bezpieczeństwa rozpoczęły kompleksową budowę baz danych obywateli polskich, mieszkających na terytorium Rzeczypospolitej. Inwigilacja czy „integracja europejska”?