UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Nietypowa sytuacja miała miejsce pod Seattle w stanie Waszyngton. W jednym z jadących autostradą samochodów policjant drogówki zauważył bowiem Donalda Trumpa. Gdy zatrzymał auto do kontroli, okazało się, że to tylko tekturowa atrapa głowy republikanina.

Funkcjonariusz od razu wlepił więc kierowcy mandat w wysokości 136 dolarów. Kierujący pojazdem mężczyzna posłużył się bowiem tekturową głową kontrowersyjnego miliardera, by móc skorzystać z tzw. carpool lane.

Jest to pas ruchu na autostradzie zarezerwowany tylko dla samochodów, w których znajduje się więcej niż jedna osoba. Kierowca umieszczając „głowę” Trumpa na siedzeniu obok chciał uzyskać dostęp do carpool lane i ominąć powstały na autostradzie korek.

Jak oświadczył Rich Johnson, rzecznik policji stanu Waszyngton, podobne działania nie są niczym nowym. Kierowcy nagminnie próbują bowiem uzyskiwać dostęp do uprzywilejowanego pasa ruchu i na miejscu pasażera sadzają manekiny, a nawet duże pluszaki.

Johnson podkreślił jednak, że nigdy dotąd nie było sytuacji, w której ktoś wykorzystałby podobiznę jednego z kandydatów na fotel prezydenta USA.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również