UDOSTĘPNIJ

Na początku sierpnia drogówka ze Słubic (woj. lubuskie) przyłapała na jeździe po pijanemu członka Zarządu Powiatu w Słubicach. Choć mężczyzna miał 0,6 promila alkoholu we krwi, prawdopodobnie uniknie kary. Miejscowa komenda i prokuratura złożyły wniosek do Sądu Rejonowego o umorzenie sprawy.

Zatrzymanemu urzędnikowi skonfiskowano prawo jazdy, a dalsze postępowanie w tej sprawie przekazano komendzie policji ze Słubic. O dziwo, komenda w połowie września zakończyła swe działanie w tej sprawie i… wystąpiła o umorzenie. To samo zrobiła słubicka prokuratura dwa tygodnie wcześniej – 31. sierpnia.

Wystąpiliśmy z wnioskiem o warunkowe umorzenie do Prokuratury Rejonowej w Słubicach. Decyzja w tym zakresie należy do Sądu Rejonowego w Słubicach” – poinformowała Magdalena Michlewicz z lokalnej komendy.

W takiej sytuacji pozostaje tylko czekać na orzeczenie Sądu Rejonowego, który w tej sprawie wyda decyzję rankiem 21. października. Wygląda jednak na to, że członek starostwa nie poniesie konsekwencji za jazdę na podwójnym gazie. Co by jednak było, gdyby skazano urzędnika? Z całą pewnością zakończyłby swą karierę w Zarządzie Powiatu.

Warto jednak dodać, że w Słubicach, choć policja oficjalnie nie chce wyjawić danych osobowych pijanego kierowcy, tajemnicą poliszynela jest, o kogo chodzi. Mieszkańcy miasta już nazywają całą sprawę skandalem.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


źródło: pograniczelubuskie.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również