UDOSTĘPNIJ

Stan Bugu jest katastrofalny. Rzeka jest mocno zanieczyszczona i mimo, iż przepływa przez Białoruś, Ukrainę i Polskę, to nasz kraj może zapłacić unijną karę. Konsekwencje finansowe mogą być dramatyczne.

Okazuje się, że stan Bugu i dostawanie się zanieczyszczeń dalej przez Wisłę do Bałtyku to głównie nasz problem, ponieważ tylko na Polsce ciąży groźba zapłaty kary finansowej. Jednakże, Najwyższa Izba Kontroli podkreśla, że w głównej mierze to wina Ukrainy. Z mniejszych dopływów do rzeki wpływają fale ścieków z Lwowa.

– 93 proc. ścieków, które wpływają nieoczyszczone do rzeki Bug, to są ścieki, które wpływają ze strony Ukrainy, pochodzą z Lwowa i aglomeracji lwowskiej – mówi prezes tej instytucji.

Ukraina zanieczyszcza rzekę, a jeśli sytuacja się nie poprawi, to Polska zapłaci karę, ponieważ według unijnych regulacji nie ma znaczenia kto jest winny. Zanieczyszczenia wpływają do Bałtyku przez Wisłę z terytorium naszego kraju. Aby oczyścić rzekę, potrzeba 700 mln euro. To potężna kwota, której nie ma ani Polska, ani Ukraina.

Ukraińskie ścieki nie wpływają jedynie na groźbę zapłaty kary finansowej przez Polskę. Mocno uderzają również w gospodarkę, ponieważ zanieczyszczona rzeka odstrasza turystów. Potencjał regionu nie jest w żaden sposób wykorzystywany.

źródło: TVN24, Kurier Lubelski

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również