UDOSTĘPNIJ

Informacja, która w ubiegłym roku była przytaczana w mediach i traktowana jako żart okazała się prawdą – ukraiński rząd oczekuje od Mongolii rekompensaty za zniszczenie Kijowa przez Batu-chana w XIII wieku.

Mongolscy dyplomaci oficjalnie potwierdzili: ukraiński rząd oczekuje rekompensaty za inwazję Batu-chana i zniszczenie Kijowa przez Mongołów i Tatarów. Informację tę potwierdził także na antenie radia Vesti FM przedstawiciel prasowy ambasady Mongolii w Moskwie Lchagwasuren Namsraj. Według jego słów kijowski rząd wystosował do Ułan-Batoru w tej sprawie oficjalny list.

Co ciekawe Mongołowie przystali na propozycję Ukraińców, ale pod jednym warunkiem – zadośćuczynienia będą wypłacane tylko samym pokrzywdzonym, bądź członkom ich rodzin. Azjatyccy dyplomaci poprosili ukraińskich posłów o przedstawienie listy osób spełniających powyższe kryteria.

Rzecznik prasowy mongolskiej ambasady potwierdza, że Rada Najwyższa Ukrainy wystosowała oficjalne pismo do Wielkiego Churału Państwowego (parlamentu Mongolii). Autorzy listu twierdzą, że w XIII wieku Batu-chan (wnuk Czyngis-chana, założyciel Złotej Ordy) zorganizował ludobójstwo narodu ukraińskiego i w związku z powyższym oczekuje od jego rodaków rekompensaty.

Rzecznik przyznał, że oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że Mongołowie w średniowieczu najechali na Kijów, jednak z tego co wie najechane państwo nazywano Rusią Kijowską, a państwo ukraińskie wtedy nie istniało, niemniej jednak jeśli ukraiński rząd przedstawi pełny spis ukraińskich obywateli oraz członków ich rodzin, którzy padli ofiarą ludobójstwa rząd mongolski będzie gotowy do wypłacenia stosownych odszkodowań.

Informacja o tym, że Rada Najwyższa Ukrainy planuje przyjąć uchwałę „O ludobójstwie ukraińskiego narodu w XIII wieku dokonanym przez zbrodniczy reżim Imperium Mongolskiego” pojawiła się w ukraińskich i rosyjskich mediach w maju ubiegłego roku, jednak była traktowana jako żart.

Józef Gawron

źródło: vesti.ru 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również