UDOSTĘPNIJ
Flickr

Organizator „polskiego protestu” na Ukrainie zostanie ukarany. Chodzi o demonstrację, w której protestujący domagali się m.in. „zaprzestania ludobójstwa Polaków”

Jak donosi lwowski portal zaxid.net, organizatorowi grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Jest on odpowiedzialny za demonstrację, w której protestujący domagali się m.in. „zaprzestania ludobójstwa Polaków”. Wszyscy uczestnicy byli opłaceni, każdy z nich dostał około 200 hrywien, czyli ok. 30 złotych.

Inni organizatorzy wcześniejszej manifestacji, dostali od sądu nakaz zapłacenia grzywny w wysokości 850 hrywien. Mężczyźni podobno rekrutowali osoby, które miały brać udział w proteście. Natomiast sąd w maju skazał studenta, który ponoć koordynował pracę fotografów i kamerzystów podczas tego manifestu. Z doniesień wynika, iż nagrania były robione na zlecenie rosyjskich telewizji.

Do wspomnianego wydarzenia, za które organizator ma zostać pozbawiony wolności nawet na 10 lat, doszło pod koniec marca. Na trasie między Lwowem a przejściem granicznym w Rawie Ruskiej znajdowało się ok. 150 osób z transparentami i plakatami, na których widniały takie treści jak: „Stop ludobójstwu Polaków”, „Polacy chcą pokoju”, „Nie mamy żadnego konfliktu z wami”, „Precz ręce od zabytków”, „To jest też nasza ziemia”, „Wołyń w sercach”, jednakże najciekawszy jest fakt, że pośród demonstrujących nie było ani jednej osoby pochodzenia polskiego.

Według doniesień od ukraińskich śledczych, za całą propagandą stały rosyjskie służby specjalne. Nagrania z całego wydarzenia zostały opublikowane na portalu społecznościowym Facebook, „Polski Lwów”, który został założony zaledwie kilka godzin przed demonstracjami.

 

 

Zamach podczas obchodów święta niepodległości

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również