UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, flickr.com

To już oficjalne – Biuro Analiz Sejmowych zakończyło prace nad ekspertyzą dotyczącą reparacji wojennych od Niemiec oraz opublikowało ją. Treść ekspertyzy jest naprawdę zaskakująca. Okazuje się bowiem, że Prawo i Sprawiedliwość nie przygotowało sobie żadnego planu B.

Trudno mieć wątpliwości co do tego, że zmuszenia Niemców do oddania nam wojennych reparacji będzie niezwykle trudne. Pomimo tego, przygotowano taką ekspertyzę, która wręcz zmusza PiS do wyciągnięcia niemieckich pieniędzy. Jej treść jest tak jednoznaczna, że porażka PiS w tej kwestii okazałaby się prawdziwą kompromitacją w obliczu ekspertyzy.

Z wnioskiem o to, czy Polska może ubiegać się o reparacje, wystąpił w sierpniu poseł Arkadiusz Mularczyk. W odpowiedzi do jego zapytania Biuro Analiz Sejmowych zajęło się opracowaniem ekspertyzy, która miała rzucić światło na to zagadnienie. Licząca 40 stron ekspertyza właśnie została wydana.

Wynika z niej, że Polska ma pełne prawo, by ubiegać się od Niemiec pieniędzy za straty poniesione na skutek II Wojny Światowej. Jak napisano w niej, nasz kraj poniósł „największe w Europie straty osobowe i materialne”.

– Straty te wynikały z działań wojennych i niemieckiej polityki okupacyjnej tj. celowej i zorganizowanej eksterminacji polskiej ludności oraz pracy przymusowej społeczeństwa polskiego i celowego niszczenia mienia, w tym m.in. zburzenia Warszawy – czytamy w ekspertyzie.

Co więcej, BAS oświadczyło, że wszelkie tezy, jakoby Polska nie miała prawa do reparacji, są bezzasadne. Tłumacząc to, powołano się na zapisy prawa międzynarodowego i praktykę w sprawie reparacji – „obowiązujące akty prawa międzynarodowego i powojenna praktyka ws. reparacji (dyskryminowanie przez RFN Polski i polskich obywateli w porównaniu z innymi państwami) przemawiają za dochodzeniem przez Polskę od Niemiec odszkodowań za szkody spowodowane II wojną światową”.

źródło: dorzeczy.pl

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również