UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Prawo i Sprawiedliwość

Konflikt między prezydentem a MON zdaje się nie wygasać. Wciąż pozostaje wiele nierozwiązanych kwestii. Rękę w stronę głowy państwa wyciągnął sam szef resortu, ale Andrzej Duda twardo trzyma się swojego stanowiska. 

MON wystosowało pismo do Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w którym oprócz raportu dotyczącego funkcjonowania armii, znajduje się także zaproszenie prezydenta do rozmowy o kształcie dowodzenia armią. To właśnie ten temat wywołał tyle kontrowersji i brak nominacji generalskich 15 sierpnia.

– Jednocześnie MON ponowił zaproszenie Pana Prezydenta do wspólnego przedyskutowania systemu dowodzenia siłami zbrojnymi oraz innych, ewentualnych pytań lub wątpliwości odnośnie Raportu SPO. […] Minister obrony narodowej pragnie przedstawić całość Raportu SPO w miejscu i czasie wygodnym dla Pana Prezydenta – czytamy w liście.

Zaproszenie wypłynęło dzięki jego autorowi, ministrowi Antoniemu Macierewiczowi i cechuje się ono raczej łagodnym tonem. Reakcja Pałacu Prezydenckiego uznana została za chłodną. Szef BBN stwierdził, że to „jest normalna wymiana korespondencji w sprawie systemu dowodzenia” oraz, że Biuro nie zamierza wydawać żadnego komunikatu prasowego w tej sprawie.

– My ustosunkowaliśmy się do propozycji rozwiązań legislacyjnych, jeśli chodzi o system dowodzenia. Dostaliśmy odpowiedź parę dni temu ze strony MON-u. Mówimy o zmianie ustawy o urzędzie ministra obrony narodowej i ustosunkujemy się do tej odpowiedzi – powiedział Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

źródło: natemat.pl

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również