UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org

Telewizja Polska stanowczo odrzuca zarzuty, jakoby była tubą propagandową obecnych władz. W odpowiedzi na takie oskarżenia TVP wskazuje, że jest medium „pluralistycznym”, które prezentuje wszystkie strony politycznego sporu. To badanie pokazało jednak, że wcale tak nie jest.

Dane, które prezentują dominację PiS w TVP, przygotował sam zarząd telewizji dla Rady Mediów Narodowych. Podliczono dokładnie, ile czasu poszczególnym formacjom w Sejmie poświęcono w ciągu września. Wyniki są zaskakujące i pokazują, że partia rządząca może liczyć na znacznie częstsze prezentowanie swoich idei na antenie TVP, niż którakolwiek inna partia.

Zbadano wszystkie setki, wypowiedzi telefoniczne, podliczono czasy, jakie poświęcono na rozmowy z poszczególnymi politykami w studiach. Pod uwagę wzięto wszystkie stacje telewizji publicznej – od TVP1 przez TVP Info po wszystkie regionalne. Wyniki raportu zdziwiły nawet władze największego nadawcy publicznego w Polsce.

PiS górą nie tylko w Sejmie

Gdyby rozdać mandaty do Sejmu wedle czasu poświęconego danej partii w TVP, mielibyśmy sytuację jak z PRL. Prawo i Sprawiedliwość miałoby potężną władzę. Wszystko dlatego, że partii rządzącej poświęcono 43 godziny i 45 minut, Solidarnej Polsce 6 godzin i 36 minut, a Polsce Razem 2 godziny i 43 minuty. W sumie więc Zjednoczona Prawica mogła liczyć na 53 godziny na antenie TVP.

Opozycja może więc narzekać na to, jak rzadko prezentowane są jej poglądy. Najczęściej z partii opozycyjnych pokazywani są politycy Kukiz’15 – 4 godziny 32 minuty. Zaraz po nich są posłowie PO z wynikiem 4 godziny 23 minuty. Następnie Nowoczesna z 4 godzinami i 15 minutami, a na samym końcu znajduje się PSL z wynikiem 1 godzina 56 minut.

Pomylony pluralizm

Wyraźnie widać więc, że formacja rządząca mogła liczyć na ponad 10 razy więcej czasu na antenie TVP niż którakolwiek z partii opozycyjnych. Jak wskazuje opozycja, to dobitny dowód na to, że Prawo i Sprawiedliwość całkowicie zdominowało telewizję publiczną. Posłowie partii opozycyjnych wskazują, że czas antenowy to jednak wierzchołek góry lodowej.

Przekonują, że o pomstę do nieba woła organizacja wielu programów publicystycznych. Ich zdaniem niedopuszczalne jest, by do jednego studia zapraszać kilka osób związanych z władzą i jednego przedstawiciela opozycji. Wówczas dyskusje szybko przeradzają się w brutalne bitwy na słowa.

źródło: wiesci24.pl

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]


Jak relaksuje się Beata Szydło? Na to byś nie wpadł! Zaskakujące pasje polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również