UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Ja Fryta) - Flickr (Piotr Drabik)

Konflikty między prawicowymi i lewicowymi dziennikarzami bardzo często wywołują ogromne emocje wśród opinii publicznej. Nie inaczej było i tym razem, kiedy Marcin Meller zdecydował się w niezwykle ostry, brutalny wręcz sposób odnieść do kontrowersyjnych słów jednego z prezenterów TVP. Ten felieton jego oponent bez wątpienia zapamięta na długo.

W najnowszym „Newsweeku” Meller poruszył kwestię internetowych wpisów Michała Adamczyka. Reporter zasugerował w nich, że wypuszczenie Władysława Bartoszewskiego z Auschwitz odbyło się „w tajemniczych okolicznościach”, czym rozwścieczył dziennikarza TVN.

Brutalna krytyka gwiazdora

– Gwiazdor TVP nie zrobił niczego szokującego. On po prostu wie, że już wolno. Firmuje twarzą i nakręca największą fabrykę nienawistnej propagandy, jaka działała w Polsce od stanu wojennego. Która dzień w dzień w najbardziej prymitywny, prostacki i chamski sposób opluwa wszystkich, którzy nie leżą plackiem przed prezesem z drabinki i którzy mają choć drobne wątpliwości wobec tego, co się dzieje w naszym kraju od dwóch lat – napisał bezlitośnie Meller, nazywają także Adamczyka „nie za mądrym, ale cwanym”.

– To, co wcześniej można było sobie poczytać w komentarzach pod tekstami na portalach braci Karnowskich czy Tomasza Sakiewicza teraz będzie mile widziane przez nową władzę. Prosimy głośno i bez krępacji. I śmielej towarzysze! Zbyt długo kisiliście swą żółć niepomierną, niech się teraz leje szeroko na wszystkich, których nazwiemy zdrajcami. Niech wam ulży – dodał także dziennikarz ku uciesze swoich licznych zwolenników.

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]


Wiedziałeś, że te gwiazdy mają polskie korzenie?!

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również