UDOSTĘPNIJ

Po tragicznych wydarzeniach w Berlinie, gdzie 24-letni imigrant z Tunezji wjechał w tłum na jednym z jarmarków świątecznych, niemiecka policja dostała rozkaz ochrony wszystkich większych obiektów tj. jarmarki czy galerie handlowe. Problem jednak w tym, że przynajmniej część z nich nie jest uzbrojona.

Po tym jak 24-letni imigrant z Tunezji porwał ciężarówkę należącą do polskiej firmy, zamordował jej kierowcę i 12 osób wjeżdżając w jarmark świąteczny w Berlinie, niemiecka policja rozlokowała swoje patrole wokół największych obiektów tj. jarmarki czy galerie handlowe.

Policjanci mają za zadanie ochraniać duże zbiorowiska ludzi i przeciwdziałać ewentualnym atakom jakie mogą nastąpić.

Problem jednak w tym, że przynajmniej część z nich nie jest uzbrojona. W sieci pojawiły się zdjęcia policjantek z Koloni (gdzie rok temu doszło do masowych gwałtów przeprowadzonych przez imigrantów), które pilnują porządku z bronią bez magazynków.

To stawia pod znakiem zapytania sensowność całej akcji, ponieważ wiadomym faktem jest to, że terroryści nie boją się umrzeć, więc w jaki sposób zostaną zatrzymani przez nieuzbrojonych funkcjonariuszy policji?

Po opublikowaniu zdjęć w sieci, przedstawiciele niemieckiej policji w Kolonii zapewnili, że przypadek uwieczniony na fotografii jest odosobniony.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również