UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Fryta 73

Doda ma nie lada kłopoty. Piosenkarka została zatrzymania w środę rano przez policję. Teraz zostały jej postawione prokuratorskie zarzuty. Czyn, o który oskarżono gwiazdę, jest niezwykle poważny. Kobieta może spędzić w więzieniu długi czas. To wygląda na jej koniec. 

Doda, a właściwie Dorota R., została w środę rano zatrzymana przez policję. Funkcjonariusze przewieźli piosenkarkę do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Tam zostały jej przedstawione zarzuty.

Może być jeszcze gorzej

Dorocie R. postawiono bardzo poważne zarzuty. Na dodatek to sam początek sprawy i wszystko jeszcze może się zmienić, także kwalifikacja czynu.

[Dorota R. jest w gronie] podejrzanych o nakłanianie innych, ustalonych w sprawie osób do zmuszania Emila H. do określonego zachowania – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński.

ZOBACZ TAKŻE: Wojna na szczycie. Doda walcem ROZJEŻDŻA Piaska, a ten…

Ponadto podkreślił, że do tego czynu miało dojść za pomocą gróźb. To poważne oskarżenie, zwłaszcza że „określone zachowanie”, które próbowała wymusić gwiazda, miało być zmianą zeznań.

– Znana piosenkarka Dorota R. usłyszała w Prokuraturze Okręgowej zarzut wpływania groźbą na świadka, za co grozi do 5 lat więzienia – napisał na Twitterze dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski.

Koniec gwiazdy

Okazuje się jednak, że to nie koniec tej sprawy. Pełnomocnikiem poszkodowanego Emila Haidara jest bowiem niezwykle skuteczny adwokat – Roman Giertych. On zaś optuje za zmianą kwalifikacji czynu.

ZOBACZ TAKŻE: Doda wykasuje Majdana z pamięci. Potrzebuje do tego 8 zabiegów

– Pełnomocnik pokrzywdzonego, Roman Giertych zapewnia, że w sądzie będzie chciał uzyskać zmianę zarzutu na wymuszenie rozbójnicze – zaznaczył Gierszewski w tym samym tweecie.

Ten czyn jest zaś obciążony karą nawet do 10 lat więzienia. Jeśli więc Giertychowi uda się osiągnąć cel, a potem przekona sąd, że Dorota R. jest winna tego czynu, piosenkarka może spędzić w więzieniu bardzo długi okres.

Konflikt się zaognia

Między Dodą a jej byłym chłopakiem konflikt trwa już od dłuższego czasu. Wydaje się, że wszystko zaczęło się od zażądania od piosenkarki przez Emila Haidara zwrotu pierścionka zaręczynowego, wartego 200 tys.

Na to piosenkarka oświadczyła, że pierścionek został przekazany do depozytu na poczet długów, które narobił jej były narzeczony. Później gwiazda zniszczyła Haidarowi samochód, za co dostała grzywnę w wysokości 10 tys. zł. Kolejne 10 tys. musiała przeznaczyć na remont samochodu.

ZOBACZ TAKŻE: Internet huczy od plotek. NAGA Doda z psami Artura Szpilki

Media informowały o wynajmowaniu przez Dodę gangsterów, którzy mieli grozić Haidarowi bronią i znajomościami. Haidar wielokrotnie podkreślał, że piosenkarka wynajmuje ludzi, którzy go nachodzą. Ona w tym samym czasie twierdziła, że jest dokładnie odwrotnie.

Gwiazdy, które były molestowane seksualnie [ZDJĘCIA]


8 zdumiewających faktów o współczesnych terrorystach

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również