UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/Janusz Jaskółka

Transfery międzypartyjne w Sejmie zawsze wzbudzają silne emocje. Zwłaszcza kiedy dotyczą tak skrajnych światopoglądowo osób i partii. Tym razem szykuje się transfer, który byłby sejmowym hitem. Stefan Niesiołowski zaskoczy tym wszystkich.

Stefan Niesiołowski jest obecnie posłem koła „Unia Europejskich Demokratów”. Współtworzy go wraz z Michałem Kamińskim i Jackiem Protasiewiczem. Wcześniej był posłem PO, a nawet wicemarszałkiem sejmu z ramienia tej partii.

W poprzedniej kadencji Sejmu zasłynął wypowiedzią o tym, że PiS „jak wygra, to przegłosuje sobie, co chce”. Te słowa są mu regularnie przypominane przez zwolenników partii rządzącej. Niesiołowski niezwykle ostro komentuje działania Jarosława Kaczyńskiego, zarzucając mu dyktaturę.

Tymczasem – jak donosi portal wpolityce.pl – prezes PiS szuka kolejnych kandydatów do swojego ugrupowania. Klub parlamentarny PiS regularnie powiększa się o kolejnych posłów niezrzeszonych. PiS wyrywa także członków innych ugrupowań. Z każdą chwilą coraz bardziej zwiększa siły i podkreśla swoją dominację.

Według informacji wpolityce.pl ostatnio partia rządząca zaczęła negocjować z konserwatywnymi posłami wielu ugrupowań, między innymi PSL-u. Ten klub liczy sobie dokładnie 15 posłów, czyli minimalną liczbę, by móc tworzyć klub parlamentarny. W związku z tym PSL zawarł strategiczne porozumienie z Europejskimi Demokratami.

Jeśli PiS wyrwie z klubu PSL kolejnych posłów – Stefan Niesiołowki, a wraz z nim także Michał Kamiński i Jacek Protasiewicz przejdą do klubu parlamentarnego PSL. Chociaż w czasie dwóch poprzednich kadencji sejmu Niesiołowski, będąc w PO, pozostawał w koalicji z ludowcami, ten transfer z pewnością nie był dotąd spodziewany. PSL jest znacznie bardziej konserwatywne w wielu kwestiach od PO i od Europejskich Demokratów.

Tak upamiętnia się Smoleńsk - znane pomniki w Polsce i na świecie [ZDJĘCIA]


9 przerażających katastrof z udziałem ważnych polityków

Źródło: wpolityce.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również