UDOSTĘPNIJ
wikimedia/Pixabay

Wzbudzający skrajne emocje ,,ojciec dyrektor” może mieć poważne kłopoty. Do prokuratory zostało złożone zawiadomienie dotyczące złamania przepisów dotyczących dostępu do informacji publicznej.

Zawiadomienie złożyło Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Jego powodem ma być złamanie art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ojciec Tadeusz Rydzyk lekceważy według nich postanowienia sądowe.

Zdajemy sobie sprawę, że może się to wydawać zbyt daleko idącym działaniem, jednak wszystko wskazuje na niechęć do udzielenia informacji nt. wykorzystania środków publicznych – tłumaczą na swojej stronie przedstawiciele stowarzyszenia.

W czerwcu 2016 r. zapytali Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej, Fundację Lux Veritatis i Fundację Nasza Przyszłość o ich przedsięwzięcia finansowane z publicznych pieniędzy. Konkretnie dotyczyło to wskazania przedsięwzięć prowadzonych od 2008 roku, w których korzystano ze środków publicznych, wskazania podmiotów przekazujących środki publiczne wraz z datami umów i podanie wykazu wydatków tych środków. Po braku odpowiedzi przedstawiciele stowarzyszenia postanowili skierować sprawę do sądu administracyjnego.

Prawnicy reprezentujący ,,ojca dyrektora” bronili go, wskazując na fakt, że zapytania, które były dostarczone drogą mailową, nie zostały skutecznie dostarczone, a pytania nie był wystarczająco konkretne. Sąd przyznał rację toruńskim prawnikom, jednak nie był to koniec sprawy.

Członkowie stowarzyszenia nie poddali się i tym razem wysłali zapytania pocztą tradycyjną. Ponownie nie dostali jednak odpowiedzi i skierowali sprawę do sądu. Została ona rozpatrzona pozytywnie w przypadku jednej z toruńskich fundacji. Nakazem sądu miała ona udzielić odpowiedzi na zadane pytania w ciągu dwóch tygodni. Stowarzyszenie jednak i tym razem się jej nie doczekało.

Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku – mówi art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

W związku z tym złożone zostało zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne za udzielanie odpowiedzi. Ojciec Rydzyk będący prezesem zarządu Lux Veritatis i przewodniczącym rady fundacji Nasza Przyszłość może, więc mieć poważne kłopoty.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również