UDOSTĘPNIJ
fot. youtube/ tvnpl/wp

To byłby już cios poniżej pasa. Wirtualna Polska podaje, że dalsze losy Familiady i Karola Strasburgera rozstrzygną się dopiero jesienią. Pozycja uwielbianego w internecie „Króla Sucharów” wcale nie jest taka mocna. On sam przyznaje, że nie wie jak to będzie. 

Z TVP wyrzucono czołowe twarze, które od lat tworzyły Telewizję Publiczną. Na początku pozbyto się dziennikarzy, którzy nie ukrywali braku sympatii do Prawa i Sprawiedliwości. Później zabrano się za innych pracowników, którym nie podobała się nowa polityka stacji. Na samym końcu zostali twórcy programów rozrywkowych, którzy nie mają nic wspólnego z polityką.

Taki los spotkał między innymi Roberta Janowskiego z programu „Jaka to melodia?”. Okazuje się, że następny w kolejce może być Karol Strasburger i jego Familiada, którą prowadzi od 17 września 1994 roku. Wirtualna Polska sugeruje, że pozycja prowadzącego wcale nie jest taka pewna jak mogłoby się wydawać.

Sam Strasburger skomentował pogłoski o odejściu z TVP. Przekonuje, że wszystko ma się rozstrzygnąć jesienią, kiedy wygaśnie obecna umowa i będzie trzeba negocjować kolejną. Nie jest pewny swojej przyszłości.

– Po wakacjach, we wrześniu lub październiku będzie podpisywana nowa umowa z Telewizją Polską. Wtedy zobaczymy, co będzie dalej z „Familiadą”.

źródło: Wirtualna Polska

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również