UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera, wypowiedziała się na temat minimalnej stawki godzinowej. Jak twierdzi, nie jest przeciwniczką tego rozwiązania i warto o nim rozmawiać. 

W marcu 2015 związkowcy z OPZZ postulowali wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej w wysokości 11 złotych, która dotyczyłaby umów cywilnoprawnych, zwanych czasem umowami śmieciowymi. Związkowcy podawali wtedy przykłady pracowników gastronomii, którzy zarabiają po 500 złotych brutto. Wtedy Ministerstwo odrzuciło pomysł.

Jeśli jesienią władzę przejmie PiS, może być inaczej. Szydło podkreśla, że jej trzy priorytety to obniżenie wieku emerytalnego, kwota wolna oraz program dla dzieci. W rozmowie z Interią poinformowała jednak, że rozmawiała z Piotrem Dudą z Solidarności i zgadza się z nim, że największa pomoc powinna być skierowana do tych, którzy mają najniższe dochody.

– Nie jestem przeciwniczką rozwiązania stosowanego w Niemczech, Irlandii, we Francji czy Wielkiej Brytanii, to jest możliwości wprowadzenia w Polsce godzinowej stawki minimalnej. Warto o tym rozmawiać z zainteresowanymi stronami. Przyjęliśmy założenie, żeby w portfelach Polaków zostało więcej pieniędzy – to podniesie poziom życia, ale również zapewni rozwój gospodarki.

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKto tu mówi o tolerancji?
Następny artykułWrabiają Tymochowicza? Znaleziono „ślady” treści pedofilskich
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również