UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Urzeczywistniły się Jarosława Kaczyńskiego dotyczące rekonstrukcji rządu. Od wczoraj stanowisko premiera obejmuje Mateusz Morawiecki. Na sam koniec przyłapano Szydło na ogromnym kłamstwie.

Niezadowoleni z rezygnacji Beaty Szydło wyborcy wyłapali rozbieżności w deklaracjach wyborczych premier. Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości czują się oszukani przez formację, na którą głosowali.

Na sam koniec przyłapano Szydło na ogromnym kłamstwie

ZOBACZ TAKŻE: KONIEC Szydło! Ujawniono dowód, pani premier stanie przed Trybunałem Stanu

Obietnice wyborcze Prawa i Sprawiedliwości obfitowały wręcz w wiele deklaracji poprawienia jakości życia Polaków. Dwa lata temu była premier zapewniała publicznie, że jeżeli PiS wygra wybory zrealizuje je wszystkie, a ona osobiście tego dopilnuje pełniąc funkcję szefa rządu do końca kadencji.

Zaręczyła również, że na pewno nie ustąpi z urzędu premiera. Powiedziała wówczas, że „Jesteśmy dogadani, będę szefową rządu przez całą kadencję”. Teraz po dwóch latach, kiedy kierowanie rządem przejął Mateusz Morawiecki, wielu wyborców wytyka jej rozbieżności w bieżących wydarzeniach, a obietnicami.

– Pani Beato, dwa lata temu obiecywała nam pani, że będzie premierem do końca kadencji. Teraz odchodzi pani  – piszą w internecie sfrustrowani wyborcy.

ZOBACZ TAKŻE: PRZEWRÓT! Dymisja Szydło nieważna, totalny chaos w PiS

9 największych kompromitacji rządu PiS


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również