UDOSTĘPNIJ

Studio Yayo to nowy program TVP prowadzony przez dwóch prorządowych satyryków, Ryszarda Makowskiego i Piotra Dłużewskiego. Humorystyczny cykl może jednak szybko zniknąć z ramówki TVP Warszawa. Podjęto już pierwsze kroki.

Po premierowym odcinku na Studio Yayo spadła lawina krytyki, zarówno ze strony zwolenników jak i przeciwników rządu. Dość jednogłośnie przekonywano, że program jest słaby pod kątem technicznym, a żarty żenujące. Jednakże, Studio Yayo znalazło nieco sympatyków, którzy nie godzą się na usunięcie programu.

Wszystko jednak wskazuje na to, że koniec Studia Yayo jest bliski. Pierwszy odcinek już został usunięty ze strony internetowej TVP Warszawa, której pracownicy zwodzą satyryków.

– Dzwoniliśmy do knypa odpowiedzialnego za stronę internetową TVP Warszawa (wszystkie sekretariaty nie odbierały telefonów), ale powiedział, że nie wie, dlaczego tak się stało. I żeby dzwonić w poniedziałek.W programie TVP Warszawa widnieje na niedzielę (10:50) drugi odcinek – mamy nadzieję, że to tylko jakieś yaycowanie z tym usuwaniem z internetów i że Yayo nie zniknie z anteny.

Przyczyna usunięcia programu może tkwić w skardze, jaką złożono na Studio Yayo do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W najostrzejszym fragmencie show, satyrycy porównali poprzednią parę prezydencką do bydła.

Nowy program w TVP pośmiewiskiem internautów. „Takiej żenady jeszcze nie było” (video)

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również