UDOSTĘPNIJ
źródło: thelocal.se

Tłum imigrantów protestował w czwartek pod szwedzkim parlamentem. Uchodźcy żądali, by władze nie zmieniały prawa azylowego, którego nowelizację przegłosowano w czerwcu. Według nich, jego zmiana będzie szkodziła przybyszom. Utrudni im bowiem możliwość łączenia rodzin czy pobieranie zasiłku.

Protestujący wskazują na fakt, że przed nowelizacją prawa azylowego, osoba, która nie uzyskiwała azylu, mogła przeczekać czas do deportacji w ośrodku dla uchodźców. Zmiany mają też utrudnić łączenie rodzin. Od teraz imigrant będzie musiał udowodnić, że będzie w stanie zapewnić byt sobie i swojej rodzinie. Ponadto ci, którzy uzyskali pozwolenie na pobyt krótszy niż 13 miesięcy, nie mają co liczyć na połączenie z rodziną.

Duży nacisk podczas protestu zwrócono także na fakt, że nowe prawo azylowe zadziała wstecz. Zmiana w tej materii ma bowiem dotknąć także tych, którzy przyjechali do Szwecji jeszcze przed wielką falą emigracyjną z 2015 roku. Wśród demonstrantów widać było w związku z tym transparenty z napisami „lex retro non agit”.

Zdaniem Mohamada al-Alego, jednego z organizatorów protestu, demonstracja miała być wiadomością dla rządu i Szwedów, że uchodźcy są przeciw zmianom.

„Za pomocą tego pokojowego protestu mamy zamiar wysłać wiadomość do wszystkich Szwedów i do rządu, że my chcemy, by nowe przepisy azylowe zostały zmienione” – mówi al-Ali.

Władze przekonują jednak, że nowe prawo będzie tylko tymczasowe – obowiązywać będzie przez trzy kolejne lata. Jego wprowadzenie motywowane jest chęcią przekonania do opuszczenia kraju przez tych imigrantów, którzy tak naprawdę nie są prześladowani lub potrzebujący.

„Myślę, że nasz apel zostanie wysłuchany, ponieważ Szwedzi czują nasz ból i sympatyzują z nami” – podsumował organizator protestu.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: tvp.info, ndie.pl, wprost.pl, thelocal.se
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również