UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Relacje między Andrzejem Dudą i Jarosławem Kaczyńskim wydają się w ostatnim czasie coraz bardziej skomplikowane. Prezesa Prawa i Sprawiedliwości nie ucieszy więc zapewne także nowe stanowisko rzecznika prezydenta w sprawie jego spotkania z politykami opozycji. 

Zaskakujące słowa Krzysztofa Łapińskiego padły na antenie TVP Info. Rzecznik opowiedział w wywiadzie o rozmowach Andrzeja Dudy z przedstawicielami partii politycznych na temat prezydenckich pomysłów na ustawy dotyczące reformy polskiego sądownictwa.

– To będą ustawy prezydenckie. Te zapisy, które tam są, muszą być zapisami, na które prezydent się godzi, ale też niewykluczone i nie jest tajemnicą, że pewnie kwestie, które niektóre partie podnosiły w dyskusji publicznej, w tych ustawach się znajdą – powiedział Łapiński po spotkaniu Andrzeja Dudy z przedstawicielami opozycji.

– Prezydent nie krył i powtórzył to wszystkim klubom, że on szanuje Sejm, parlament jako suwerenną, niezależną władzę od prezydenta, mówił: „Słuchajcie państwo, wiem, że nie jesteście moim notariuszem, że Sejm nie jest moim notariuszem i zakładam, że mogą się pojawić jakieś państwa poprawki w Sejmie na etapie prac sejmowych czy senackich”. (…) Natomiast prezydent też powiedział, że będzie patrzył na ile te poprawki polepszają ustawy, na ile są zgodne z jego intencjami i oczekiwaniami, a na ile wypaczają jego intencje i zmieniają te ustawy tak, że ich nie pozna i powie, że nie są moje. Wtedy będzie podejmował decyzje – dodał także Łapiński.

Słowa rzecznika prezydenta dotyczące owocnej współpracy głowy państwa z opozycją bez wątpienia nie ucieszyły Jarosława Kaczyńskiego. Czas jednak pokaże, czy rzeczywiście przedstawiciele partii wnieśli coś do projektów proponowanych przez Andrzeja Dudę.

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również