UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr, geograph.org.uk/Graham Horn

Krystyna Pawłowicz niemal każdym swoim wpisem w mediach społecznościowych wywołuje burzę. Zdarza jej się personalnie ubliżać swoim oponentom. Jednak to, jak się na niej zemszczono, nie przystaje do najokrutniejszych wpisów posłanki.

Grób rodziców Krystyny Pawłowicz został zdewastowany. Oblano go czerwoną farbą, która została wchłonięta przez piaskowiec. Ze względu na materiał, z którego zbudowany jest grób – straty trudno będzie usunąć.

Wszystko wskazuje na to, że akcja była bezpośrednio wymierzona w posłankę. Żaden inny grób na cmentarzu nie został zdewastowany.

 – Kilka dni temu grób moich Rodziców został zniszczony przez oblanie czerwoną farbą. Zniszczenia grobowca są duże, gdyż piaskowiec głęboko wchłania wszelkie substancje i płyny. Zgłosiłam zdarzenie na policję, która rozpoczęła postępowanie o znieważenie grobu, o którym mówi art. 262 KK. Postępowanie prowadzone jest z urzędu. Na cmentarzu nie ma monitoringu i trudno będzie ustalić sprawcę. Żaden inny grób na cmentarzu nie został uszkodzony – powiedziała w rozmowie z „SE.pl” Pawłowicz.

Posłanka nie ukrywa, że dewastację odebrała, jako wymierzony w nią polityczny atak. Domyśla się, jaką opcję reprezentować mogą osoby odpowiedzialne za akcję.

 – Agresja sympatyków opozycji wyładowana na grobowcu moich Rodziców jest tym bardziej dla mnie niezrozumiała, ze Ojciec mój był przed wojną harcerzem, żołnierzem Armii Krajowej, a potem politycznym więźniem obozu Stutthof. Natomiast moja Mama była osobą wyjątkowej dobroci. Odbieram to jako kolejny przejaw „walki” politycznej totalnej opozycji i jej – karmionych głęboką nienawiścią – sympatyków, do środowisk, które w 2015 r. demokratycznie wygrały wybory, tj. do PiS. Bezsilnej totalnej opozycji zostały już tylko barbarzyńskie metody atakowania zmarłych, ich pamięci i grobowców osób bliskich polityków PiS – powiedziała „SE.pl” Krystyna Pawłowicz.

źródło: Se.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również