UDOSTĘPNIJ

To absolutnie niespotykana sytuacja. W programie „Kropka nad i” Moniki Olejnik na antenie TVN24 Lech Wałęsa wulgarnie odezwał się do prowadzącej. Z racji emisji na żywo, nie zdołano wyciąć tego fragmentu.

Lech Wałęsa komentował u Moniki Olejnik rządy Prawa i Sprawiedliwości, miesięcznice smoleńskie oraz zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Z początku rozmowa przebiegała jak każda inna. Poruszono między innymi temat zdrowia byłego prezydenta.

– Nie mamy szansy w tym momencie tego poprawić, więc musimy inną taktykę zastosować i kiedy przyjdzie czas, przejmiemy władzę od nich i rozliczymy ich na ich prawie. Mówiłem już wcześniej, że będą chcieli zrobić zamach stanu. Mówiłem, że to bardzo niebezpieczni, chorzy ludzie, ale nie byłem słuchany i mamy to co mamy. Musimy to przeżyć. Musimy z tym walczyć – mówił Wałęsa.

Przyjemna atmosfera zepsuła się, gdy Monika Olejnik zapytała byłego prezydenta o współpracę z SB.

– To brał Pan pieniądze? – pytała Olejnik.

– Co pani pie**** – odpowiedział oburzony Wałęsa.

Zdumiona prowadząca zaznaczyła, że zachowanie było niegrzeczne i zażądała przeprosin. Wałęsa się zreflektował i podkreślił, że łączą go z Olejnik relacje przyjacielskie.

źródło: TVN24, se.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również