UDOSTĘPNIJ
fot. Wikipedia/Sandeepnewstyle, Wikimedia/Heisenberg Media

To prawdziwy szok dla całego świata. Szef Ubera Travis Kalanick nie wytrzymał presji i zrezygnował z pełnionej przez siebie funkcji po trudnych miesiącach, w których mierzył się z naciskami akcjonariuszy spółki i licznymi oskarżeniami.

To trudny czas dla szefa Ubera. Tydzień temu jego matka zmarła w wypadku. Kalanick po tej tragedii usunął się w cień a dziś definitywnie informuje o rezygnacji z pełnionej do tej pory funkcji.

Szef znanej spółki mierzył się z naciskami ze strony inwestorów, którzy nalegali, aby zrezygnował ze swojej posady.

Kocham Ubera bardziej niż cokolwiek innego na świecie i w tym trudnym dla mnie czasie zaakceptowałem prośby inwestorów, aby odsunąć się i pozwolić firmie się rozwijać – powiedział Kalanick.

Uber ma za sobą spektakularne osiągnięcia ekonomiczne. W ciągu roku zarobił więcej niż wszystkie brytyjskie start-upy razem wzięte. Nie brakuje jednak krytyków firmy, wśród których większość stanowią taksówkarze.

Zarząd Ubera wydał oficjalne oświadczenie, w którym wytłumaczył okoliczności rezygnacji Travisa Kalanicka.

Travis zawsze stawiał Ubera na pierwszym miejscu. To odważna decyzja i znak jego miłości i oddania firmie. Teraz poświęci czas, aby wyleczyć się po tragedii, która go spotkała – czytamy w oświadczeniu.

źródło: BBC

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również