UDOSTĘPNIJ
fot. Matthias Schrader

Do niecodziennej sytuacji doszło na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa podczas wystąpienia rosyjskiego szefa dyplomacji Siergieja Ławrowa. Gdy rosyjski MSZ odniósł się do aneksji Krymu i wojny na Ukrainie zgromadzeni na sali ministrowie spraw zagranicznych i ministrowie obrony z ponad 20 państw zaczęli się śmiać.

Wszystko z powodu wypowiedzi Ławrowa, który odniósł się do słów przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego, Elmara Broka. Przewodniczący unijnej komisji zarzucił Rosji naruszenie międzynarodowego prawa podczas aneksji Krymu.

Po raz pierwszy zgromadzeni wybuchnęli śmiechem gdy szef rosyjskiego MSZ powiedział, że integralność i suwerenność państw należy szanować. Rosyjski dyplomata zaczął też przekonywać uczestników konferencji, że prawo do aneksji Krymu jest zapisane w Karcie Narodów Zjednoczonych.

– Przecież Deklaracja Zgromadzenia Ogólnego ONZ mówi o tym, że kraje chcące, by ich suwerenność i integralność terytorialna była szanowana, winny szanować prawa zamieszkujących tam narodów – powiedział do zgromadzonych Siergiej Ławrow.

Do śmiechów doszły głośne głosy dezaprobaty gdy rosyjski szef dyplomacji brnął dalej i przyrównał aneksję Krymu do zjednoczenie Niemiec, które – według Ławrowa – zjednoczyły się nie do końca zgodnie z międzynarodowym prawem.

źródło: kresy24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułOgórek: ”Czekam na Was. Jestem dla Was. Piszcie”.
Następny artykułKonwencja a sprawa kobieca
Wiadomości Pikio
Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również