UDOSTĘPNIJ

Misja Sophia prowadzona przez Unię Europejską na morzu Śródziemnym okazała się być zupełną klapą. Dążono do powstrzymania ludzi od uchodzenia tym kanałem a w efekcie – napływ uchodźców oraz ich śmiertelność – zwiększyły się.

Misja została zaaranżowana przez Unię Europejską w 2015 roku i miała służyć ograniczeniu przemytnictwa w południowo-środkowej części morza Śródziemnego. Oficjalną ocenę misji wydała Izba Lordów.

Specjalnie powołany komitet przyznał, że przepływ uchodźców zwiększył się od początku Sophii. Porównując z 2016 rokiem – zanotowano 19-procentowy wzrost.

Nieregularna migracja do Europy przez centralną część morza Śródziemnego wzrosła o 18 procent w 2016 roku i o kolejne 19 w pierwszej połowie tego roku – czytamy w raporcie.

Wspomniana komisja przyznała, że morska misja nie była dobrym narzędziem walki z migracją. Z chwilą, w której łódź odpływa, rozpoczyna się niemożliwy do zatrzymania proceder przemytniczy.

Niszczenie łodzi, które było jednym z celów misji, zaowocowało nieplanowanymi efektami ubocznymi. Przemytnicy postanowili puszczać ludzi przez morze na łodziach o bardzo słabej kondycji. W ten sposób przeprawy przez morze stały się jeszcze bardziej niebezpieczne. W 2016 roku odnotowano 4,581 utonięć – to dwa razy więcej niż rok wcześniej.

Komisja zadeklarowała, że jedynym efektywnym sposobem walki z migracją jest wspieranie rozwoju gospodarczego i dobrego zarządzania na miejscu. Nie zmienia to jednak faktu, że potrzebne są i inne działania. Wśród nich, między innymi, zapewnianie bezpieczeństwa na morzu.

Na ten moment, w ramach operacji Sophia, udało się aresztować 110 podejrzanych o przemytnictwo osób, zniszczyć 452 należące do nich łodzie i uratować 33,830 ludzi.

źródło: RT

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również